Czy to jest tylko trening
„Czy to jest tylko trening — a może coś więcej Może ta zaprawa sama w sobie, jako aktywność, wyzwala nowe siły, umożliwiające lepszą tresurę zjawisk Wszystko w porządku. Miastogwiazda. Wymawiając te zaklęcia — odpowiadam. To moja odpowiedź na obelgę, na wzgardę i na obojętność. Po kopnięciu w zęby mówię życie jest darem natury. Po upadku wstaję i oświadczam, że poczułem zapach ziemi. Pokora A, dużo więcej! Wypowiedzenie tych słów stwarza mnie na nowo podnosząc się, ofiarowuję szansę sobie i rzeczywistości; nasze wzajemne stosunki stawiam na wyższym poziomie. To zobowiązuje. Wiem, że jej nigdy nie poznam — więc niech i ona do mnie się tak nie dobiera. Udaję Zgoda, udaję. Ale w tym udawaniu jest kultura posuwam coś naprzód, wzbogacam życie o nowe kłamstwo i odnajduję w nim prawdę, którą sam stworzyłem. Czy w ogóle istnieją inne prawdy prócz kłamstw, które się powiodły Jestem zupełnie spokojny, wszystko będzie dobrze. Świecę w oczy moim drugim szkłem własnoręcznie szlifowanym — mniej kolorowym — solidniejszym.
Pamiętne zaskoczenie, gdy po raz pierwszy zwiedzałem Jardin des Plantes i wszedłem do wielkiej hali ssaków. W kilkupiętrowej secesyjnej arce, okręconej wewnątrz galeriami — dołem, pod szklanym dachem stał tłum wypchanych zwierząt. Wśród zbrązowiałych ażurów i sztukaterii panował lekki półmrok; poręcze schodów, sierść drapieżców i rozproszone światło miały jednolity od“(9)